Moja nowa hipoteza jest następująca:
insecure chopłczyki, inceligencja polska, ma niski status wśród mężczyzn, proper facetów.
Dlatego tak namiętnie mają potrzebę wypowiadania się do zwłaszcza kobiet, gdzie w końcu mogą dać upust swoim potrzebom dominacji, bo kobiety (statystyczne) wyrosłe w rzeczywistości, są nauczone ignorować, cierpliwie wysłuchiwać, nie wchodzić w dyskusje, nie kwestionować, nie przerywać, gdy samczyk, który może stanowić potencjalne zagrożenie się wypowiada.
Oni traktują kobiety jako podrzędne, dlatego tak im namiętnie tłumaczą w komentarzach, dlaczego się mylą.
Jestem profesórem docentem Incelologi Antropologicznej, Uniwersytetu Oparcia Krzesła.
@HAK myślę, że coś może w tym być. Sam niestety często przerywam ludziom, ale wychowałem się w 6-osobowej (trzech braci) rodzinie, gdzie było trzeba walczyć o prawo głosu, więc niestety spieprzenie na etapi produkcji jest.