Follow

W 2019 roku zorganizowałem przyjazd w nasze okolice studentki nauk przyrodniczych. Miała zagwarantowane mieszkanie, wyżywienie, i nienajgorszą kasę (wtedy było mnie na to stać). Jej jedynym zadaniem było spędzanie czterech do pięciu godzin. trzy razy w tygodniu, z dziećmi z pobliskiej wsi, klasy szkolne 4-6, które dojeżdżały do niej do domku znajomych w głebokim lesie, i rozmawiali o przyrodzie, chemii, geografii i fizyce. I tak przez dwa miesiące. Mieliśmy to powtórzyć w 2020, ale przyszła pandemia i wszystko sie posypało. Było to organizowane na wariackich papierach, w następnum roku miało być lepiej, wiedzieliśmy już co można poprawić. Rok temu okazało się, że dwie bprzychodzące na te spotkania dziewczynki z ubogiej wioski w okolicy zamiast iść do jakiejśtam szkoły średniej w miasteczku powiatoeym wylądowały w porządnych liceach w mieście wojewódzkim. Nie wiem na ile te rzeczy są powiązane, ale mam pewne podejrzenia :)

A teraz oczywiście się zastanawiam, czy do tego nie wrócić. Jakieś sugestie? Pytania?

@szescstopni wydaje się to bardzo fajną ideą. Uważam, że wszystko, co przyciąga młodzież do nauki, w tym pozytywny obraz uczącego - potrafi zostać na lata jako wewnętrzny autorytet. Więc powrót wskazany w miarę możliwości :)

@szescstopni Jezu, jakie piękne, jak się już wyprowadzę na wieś w świętokrzyskie, to będę tak robić!

Sign in to participate in the conversation
CleverLibre Social

CleverLibre Social is an inclusive social instance for open discussion, learning, and community.
All cultures welcome.
Hate speech and harassment strictly forbidden.