Jak jakiś chłopczyk chce sobie leżeć na tapczanie i rozmyślać albo pozwala mamie prać i robić sobie kanapki, bo to wygodne to nikt nie broni, ale niech się później nie dziwi, że go czeka „involontary” celibat xD
Ta, w piżamach, ja to już na nogach, w sklepie byłem, winogrona, chlebek, makowiec kupiłem.
W pidżamach ta.
Kobiety to intuicyjnie czują, takie są fakty.
Tylko insecure chłopczyki co im się nie chce stać mężczyzną sobie tak tłumaczą, że głupie.
U mnie np. na wsi co zaradniejszy facet co nie ma rozumu, ale ma zdrowie to jedzie na budowy do zachodniej europy i się ogarnia.
Jakby by nie był, to chociaż ma tam za grosz odwagi i pracowitości. Nie jest ideał, ale przegryw też nie jest.
Jedno nie wyklucza drugiego.
A wiecie ile pieluchy kosztują. Za co chcecie je kupić? Za uczucie xD
Podobnie jest z kasą.
Kasa to indykator, że **najprawdopodobniej**/**statystycznie** facet jest zaradny, ogarnięty, ustatkowany, i nie będzie skąpiradło.
Konto tymczasowe.