Jak tak sobie pomyślę, ze gogle Apple zastępują telewizor, lapka, kino domowe, biurko, stanowisko pracy itd.
To nie wychodzą w cale drogo.
Pewnie Apple to wie i tak samo jak iphony przestawiły świat, tak samo teraz jesteśmy na progu kolejnego shiftu.
I jak zwykle nie wszyscy to jeszcze widzą.
Jak to mawiają pisarze scifi: przyszłość jest już tu dziś, tylko nie równo rozdystrybuowana.
Dla mnie to trade‑off, bo ja potrafię mieć lepszy i głębszy sen jak wtulę ciepło bliskiej osoby. Dotyk podobno też koi i leczy, relaksuje.
Zasypianie i poranki wspólne też mają swój urok. Można bliską osobę miło obudzić 😈
Taki złoty środek dla mnie to osobna sypialnia jak jest busy życie i potrzeba snu, ale w lazy dni razem.
@HAK czasem idę spać do salonu jak nie daję rady. Mam też zatyczki do uszu, żelki z melatoniną, i niespożyte pokłady cierpliwości.
Też nie wiem.
Zaczynam się zastanawiać jak ludzie, którzy są partnerami z chrapiącymi ich jeszcze nie zabili
no ale, jak ktoś jest tęgi, to mu kości nie widać, a »przy« to znaczy blisko
przy kiosku
przy monopolu
przy pomniku
więc, „przy kości”, na zdrowy rozum oznacza „blisko kości”, a skoro blisko kości to widać te kości
ergo cogito corgi
„przy kości” powinno oznaczać chudego, a nie grubego
Może dlatego przestałem ufać światu, bo już od małego wydawał mi się nielogiczny.
@magdaasitarz Z takim wózkiem dla rencistów, żeby nie dźwigać ![]()
@wariat ooo, to już wiesz jakby było. No tak, klikanie w przeglądarce, a klikanie w OSie to takie różne sprawy, że tu się gubią, a tam nie. Zupełnie jakby ludzie nie potrafili zarządzać informacją i dzielić się nią tylko z wybranymi.
Kiedyś usłyszałem, żeby nie mówić »kocham Cię«.
Bo jak jesteśmy razem i Ty powiesza »kocham Cię«, ja powiem »kocham Cię«, to ja mogę to powiedzieć, na odpierdol, bo słowa nic nie znaczą. I ludzie tak robią. Wie każdy i to rozumie kto się przejechał.
Zamiast mówić »kocham Cię« lepiej mówić »kochasz mnie« sobie nawzajem.
Bo się widzi, jak ktoś nas kocha. Czynami to widać.
Tego nie da się oszukać. I jak mówimy sobie »kochasz mnie« wzajemnie, bo widzimy, jak się kochamy, to jest dla mnie perfekcja.
Od tego czasu zrujnowało mi to »kocham Cię«, a i też nie pamiętam, gdzie to pierwszy raz usłyszałem.
Tak mi smakuje, że nie mogę się doczekać jogurtu. Jeszcze spróbuję dosypać białka ze dwie łyżki, żeby mi się miały cycki z czego robić. Tak po łyżce do każdego posiłku, to nie robi różnicy w smaku, a protein przybywa.
Jogurty naturalne takie niesmaczne same w sobie dla mnie, ale teraz kupuję w spółdzielni mleczarskiej na potęgę, dosypuję musli owocowych i daktyle dwa rozrywam, mieszam, to nasiąka, i po chwili zajadam ze smakiem.
Szybko, zero pierdolenia, nawet naczynia nie muszę myć, bo wszystko w kubku producenta.
Na co mi Danio nacukrowane.
Konto tymczasowe.