A jak się jest oczytanym to też można używać członów
„Ten domniemywany element
różnie nazywano. Opisywał go w starożytności Arystoteles jako duszę
wegelalną i animalną, van Helmont w Odrodzeniu jako archeje, Bergson w XIX w. jako élan vital.”
i tworzyć bezwiednie słowa, które mają sens, ale których jeszcze żadna dusza na tym łez padole jeszcze nigdy nie wypowiedziała ustami ani w myślach.
@HAK I have a job, I have no time for self-mambo-jumbo 😂
Bawiłem się w selfhosting i niezależność całe życie.
Stracone relacje i opportunities absolutnie nie są warte tej krzywdy, którą to niby robią korporacje dostarczając dobrowolny produkt wystawiony na konkurencję i legislację.
Jestem zbyt męczony vanity i virtue signaling aka snobizmem cyfrowym.
Fedi to jest taki weganizm cyfrowy.
Izm nie oparty na rzeczywistości tylko na subiektywnych ideałach.
A jak już widzę fedisiów co mają LinkenIn to mi ręcę opadają.
Dużo potrafię znieść, ale hipokryzji i nieszczerości ze samym sobą nie zniosę.
Jestem za stary na nieuczciwe pozerskie relacje. Już wolę ludzi, którzy choć robią chujowe rzeczy, to nie udają świętych i lepszych od innych, gdzie sami grzeszą tylko tak, żeby nikt nie widział.
Konto tymczasowe.