Niestety PiS pod wpływem brukselskich elit wycofało się z obostrzeń reklamowania energetyków. Pozostawili w projekcie ustawy jedynie zakaz sprzedawania ich osobom poniżej 18. roku życia. A zatem kolejny zakaz który uderzy w młodzież.
#energetyki #narkotyki #uniaeuropejska
https://www.gazetaprawna.pl/firma-i-prawo/artykuly/8759325,producenci-energetykow-ulga.html.amp
Zrobiłem sobie linkintr. ee, co sądzicie?
https://linktr.ee/franekvetulani
Hejka, dzisiaj, w niedzielę 27 sierpnia dwa warte uwagi wydarzenia.
O godz. 15:30 na Rynku Głównym, pod kościołem Wojciecha (Sławnikowica) odbędzie się antyklerykalne wydarzenie „Przystanek apostazja” zapowiedziane przez inicjatywę Dość milczenia.
O 18:00 pod Muzeum Narodowym (koło Błoń) zacznie się protest przeciw zapowiedzianemu tam na godzinę 19:00 występowi liderów konfederacji.
Bądźmy tam razem!
https://kolektiva.social/@Popularzy Obczaj @szescstopni chyba że kojarzysz już? :)
Pan musiał udać się w podróż. Przekazał Libkowi i Lewakowi na czas swojej nieobecności po 2 talenty. Lewak postanowił za tę sumę świętować wraz z pobliskimi chłopami przez prawie tydzień.
Libek patrzył na to z mieszaniną drwiny i pogardy. Sam 2 talenty wykorzystał do udzielenia pożyczki kilku wolnym chłopom, o których wiedział, że nie będą w stanie jej spłacić, więc szybko przejął ich skromną ziemię. Poprzez dumpingowanie doprowadził do zadłużenia kolejnych chłopów, których ziemię także przejął. W końcu majątek Pana stał się jedynym w okolicy, a chłopi, żeby się utrzymać musieli dzierżawić ziemię od Libka. Ceny żywności też strzeliły w górę. Libka rozpierała duma i nie mógł się doczekać powrotu Pana, żeby nasłuchać się pochwał dla siebie i nagan dla marnotrawnego Lewaka.
W dniu powrotu Pan jednak długo nie pojawiał się na swoich włościach. Zniecierpliwiony Libek postanowił nie czekać, wystroić się i wyjść naprzeciw powracającego Pana. Gdy tylko jednak przekroczył granicę latyfundiów został pochwycony i spętany przez Lewaka i tłum byłych wolnych chłopów, których swą zaradnością sprowadził do stanu kolonatu.
Ciągnęli go na postronku, aż w końcu na miejscu zobaczył Pana z nietęgą minął, któremu chłopi założyli jarzmo dla bydląt.
Całe latyfyndium Pana zostało rozparcelowane pośród wolnego chłopstwa, które postanowiło uczynić z niego zasób komunalny, by nigdy więcej nie spotkała ich podobna niedola.
Libek i Pan zostali zaś przekazani cierpiącemu dotychczas największą biedę chłopu w charakterze zwierząt pociągowych. Po kilku miesiącach się nad nimi jednak zlitowano i przyjęto do społeczności wolnych ludzi jako równych.
Libek i Lewak zostali wysłani statkiem kosmicznym na planetę orbitującą wokół czarnej dziury, żeby pobrać próbki wody.
Libek sprzedał wszystko co miał i poinwestował w różne stabilne technologiczne firmy i tylko zacierał ręce obliczając zyski, jakie osiągnie dzięki dylatacji czasu.
Gdy już pobrali próbki i Lewak chciał wracać, Libek wydarł się na niego - Co, wrócić, żeby żyć i żreć? O to ci tylko chodzi? Jak zostaniemy tu kilka godzin to po powrocie będę multimilionerem! Co? Zatkało? Nie potrafi lewaczek myśleć długoterminowo, to zazdrości i chce odebrać szansę na sukces zaradniejszym od siebie? Taki prawdziwy obraz lewaka!
Lewak się wkurzył, wyrzucił Libka do kapsuły ratunkowej, która mogła sama opuścić planetę, wsiadł do lądownika i wrócił na statek, a potem Ziemię.
Libek z każda minutą obliczał jakie już prawdopodobnie mógł osiągnąć zyski i popadał w coraz większą euforię.
Gdy wrócił na Ziemię minęło na niej 100 lat i była ona członkiem Federacji Planet. Od 50 lat panował komunizm i wszystkie prywatne firmy zostały uspołecznione.
Libka powitał Jean-Luc Picard, kapitan Gwiezdnej Floty.
- Gdzie moje papiery wartościowe? - rozżalił się Libek - gdzie cała moja fortuna? Wszystko rozkradzione przez nierobów!
- Panie Libek, to jest XXII wiek, materialne potrzeby już nie istnieją. Ludzkość wyrosła już z fazy dziecięcej - odpowiedział Picard.
- W takim razie, gdzie tu wyzwanie? - zasmucił się Libek.
- Wyzwaniem panie Libek jest poszerzać horyzonty! Eksplorować! Tworzyć! - odpowiedział spokojnie kapitan i w tym momencie wszedł La Forge nieśmiało oznajmując - Kapitanie… Jakby to powiedzieć… Rada Statku zarządziła głosowanie nad odwołaniem cię ze stanowiska kapitana z powodu tego jak wydzierałeś się na Wesleya.
- Coo, mnie odwołac? - oburzył się Picard - z powodu tego głupiego gnoja?! Jak oni śmią o mnie myśleć, pomyślenie jest zbrodnią wobec mnie!
A Libek się tylko zaśmiewał mówiąc w myślach - wiedziałem! Wiedziałem, że socjalizm nie będzie działał!
Ten Kołodzejczak ściskał se rękę z nacjolami - rzekł JarKacz - potem z lewakami, z Gowinem, z PSL-em… Trzeba sprawdzić, co to za postać.
- Tego jest więcej - odpowiedział podniecony Mariusz Kamiński - mamy dane, że spotykał się zarówno z Asadem, Erdoganem, jak i Kurdami. Kręcił się wokoło kampanii Trumpa i trzymał sztamę z tak zwanymi Bernie Bros. Widziano go zarówno z Xi Jinpingiem, jak i pośród członków Falun Gong…
- Trzeba go bacznie obserwować - rzucił JarKacz - tu kręci się coś grubszego!
W tym momencie z cienia w rogu gabinetu wyszedł Kołodziejczak i powiedział spokojnym głosem - Myślę, że nie będzie takiej potrzeby, moje intencje są czyste. Kolektyw Borg, do którego należę, pozwolił mi być tzw. przeżywaczem. Kolektyw baczną uwagę zwraca tylko na cywilizacje, w których analitycznie widać, że powstało coś nowego, że był jakiś znaczący klinamen. Ale z takiej zewnętrznej perspektywy coś może umknąć. Dlatego Borg wysyłają na różne planety przeżywaczy, żeby osobiście, pod postacią zamieszkujących ją gatunków doświadczali życia, możliwie z jak największej ilości perspektyw.
JarKacz przestrzelił Kołodziejczaka wzrokiem, po czym rzucił drwiąco - Is that so? - po czym ściskając poręcze krzesła wstał i rzekł donośnym, tubalnym głosem - JESTEM LOKUTUS Z BORG I NIC NIE SŁYSZAŁEM O TYM ABYŚ BYŁ PRZEŻYWACZEM NA ZIEMI. ODPOWIESZ NA WSZYSTKIE MOJE PYTANIA.
Konflikt między Dehnelem a Twardochem był już tak rozogniony, że TVN24 zaprosił ich na debatę licząc, słusznie, na P O T Ę Ż N Ą oglądalność. Gdy goście weszli do studia najpierw groźnie patrzyli na siebie spode łba, po czym stało się coś niespodziewanego - roześmiani padli sobie w ramiona i przybili piątkę.
- Wiedzieliśmy, że aby zebrać widownię i zainteresować media nie obędzie się bez fortelu - powiedział Dehnel.
- No i tak tutaj jesteśmy teraz, w tej chwili! - rzucił entuzjastycznie Twardoch.
- No, więc chcieliśmy ogłosić, że popieramy podatek 100% od zarobków powyżej 50 tys miesięcznie, a 40% od zarobków powyżej 15 tys - rzekł Dehnel, po czym rzucił - i co liby smierdzące? Już gacie obsrane, prawda?
- Jeśli już gacie obsrane - kontynuował Twardoch - to zaraz się całkowicie odwodnicie, bo będziemy dążyć do wprowadzenia podatku katastralnego od któregoś tam mieszkania, takiego, że kamiennicznicy będą musieli sprzedawać mieszkania, prawo pierwokupu będzie miało państwo za symboliczną złotówkę i zasób pójdzie na mieszkania komunalne!
Acha, i jeszcze jedno - rzucił na koniec Dehnel - Balcerowicz, Kuczyński, Lewandowski i tak dalej, zostaną oczywiście surowo osądzeni za swoje zbrodnie na polskiej gospodarce!
@Popularzy Znakomite!
Gay. Hate nazis and terfs. Sex is cool but have you ever fucked the system? Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór i bunt stają się obowiązkiem. Raz sierpem, raz młotem brunatną hołotę. Po co mi bóg w sercu skoro mogę mieć kutasa w mordzie. JP2GMD ACAB