Dwie godziny temu napisałem do prezesa firmy będącej naszym operatorem infrastruktury, w związku z poważnymi zaburzeniami pracy naszego wiejskiego internetu: "Większość klientów rozumie, radzę wszystkim by wpłacali na jakiś fundusz obrony Ukrainy. Nieliczni pytaja kto im zrekompensuje brak internetu. Tych odsyłam do Moskwy". Cała historia jest po angielsku – nie miałem siły przetłumaczyć https://qoto.org/@szescstopni/111784146277798699