Ale mokro, jak tak dalej będzie padać, to będę musiał pomeliorować borówki.
Człowiek sadził to przygotowywał na suszę, a nie wiedział, że sadził jak się kończyło 8 lat suchych, a zacznie 8 lat mokrych. Eh te cykle kosmiczne.
Dobrze, że mam zdywersyfikowane stanowiska, to zawsze, któreś ucierpią, a któreś się ostaną, bo część na górce, część aż do dołka.
W sadownictwie kupuje się tyczki np. 5 metrowe. I nie ma znaczenia, czy je się wkopie na 1.5m czy na 2m, to są dalej 5 metrowe tyczki.
Niestety ten koncept nie jest zbyt zrozumiały, dla niektórych komentujących.
Jak wyschną oceany na Ziemii to nie znaczy, że Mauna Kea magicznie zmieni swoja wysokość, wysokość będzie taka sama, od podstawy, po prostu woda wyparowała, zanurzenie nie ma wpływu na wysokość obiektu, tak samo jak wejście do basenu nie ma efektu na zmianę naszego wzrostu xD
Do dzisiaj mnie śmieszy jak Aubrey mi napisał, żeby AI nie antropomorfizować, bo nie myśli, to tylko proces statystyczny.
Tylko tą logiką, żeby pozostać uczciwym ze samym sobą, to bym musiał nie antropomorfizować ludzi, bo ich mózgi neuronowe to proces statystyczny, który zaczyna się mylić częściej niż maszyna.
Tylko ludzi jest 8mlrd i wypracowują konsensus między sobą. A AI jest dopiero naście i jeszcze ze sobą nie dyskutują.
Następnym krokiem AI, o którym jeszcze od nikogo nie słyszeliście, będzie połączenie AIs w sieć, żeby mogły się wymieniać perspektywami i uczyć od siebie, oraz wypracowywać konsensus.
Wtedy AI będzie się mylić rzadziej niż cała ludzkość.
Homo sapiens jest efektem procesów statystycznych ewolucji, a ich mózg jest procesem statystycznym, który pozwala przetrwać w ich niszy.
To nie nazywanie stohastyki maszyny myśleniem jest bzdurą, ale wywyższanie myślenia jako coś większego niż proces statystyczny jest bzdurą.
Not all polskie fedi… [powiedział ktoś z manierą faceta reagującego na ruch Me2, z tekstem „nie wszyscy faceci…”]
Konto tymczasowe.