Kraków dla Palestyny - dziś, w sobotę 6 stycznia 2023 r. o godz. 15:00 na Rynku Głównym, pod Adasiem. #Palestyna #KrakówDlaPalestyny #StopNakba #FreePalestine #FromTheRiverToTheSeePalestineWillBeFree
@franekvetulani nie rozumiem, czemu przy tym przejściu nie ma w ogóle ograniczenia do 30km/h tylko zwykły teren zabudowany.
Tam jadąc więcej nie ma odpowiedniej widoczności (nawet po poprawkach wprowadzonych już po 2017: malowaniu i doświetleniu)
Żadnych "postanowień noworocznych". Żadnych farmazonów spod znaku "koniec z narkotykami", "koniec toksycznych znajomości", "od tego roku sie zmieniam". Zmiana jest procesem a nie wydarza się w jednej chwili. A jedyne znajomości z jakimi trzeba skończyć i to definitywnie (nieodwracalnie i ostatecznie) to znajomości że skompromitowanymi pijawkami z klasy panującej, z wielkopaństwem mającym prywatne jachty, odrzutowce, zamki i loty w kosmos z szampanem albo kaprysy jak kupowanie sobie Twittera tak jak się kupuje gumę do żucia w osiedlowym sklepie za rogiem. A jak tam wasz #sylwester
Przejscie dla pieszych na którym 2 marca 2017 r. śmiertelnie został potrącony mój dziadek Jerzy Vetulani.
2 marca 2017 roku wieczorem Jerzy Vetulani został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej i doznał poważnych obrażeń. Do zdarzenia doszło w Krakowie na ulicy Balickiej, w rejonie skrzyżowania z ulicą Zielony Most, gdy Jerzy Vetulani wracał z pracy w Instytucie Farmakologii PAN pokonując dobrze sobie znaną trasę do pętli tramwajowej w Bronowicach, którą zwykle wracał pieszo z pracy do domu.
Jerzy Vetulani został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Przebywał w Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej i Katastrof Szpitala Uniwersyteckiego, pod opieką zespołu Jerzego Wordliczka. Miał liczne obrażenia wewnętrzne. Jegostan bezpośrednio po wypadku lekarze określili jako ciężki, ale stabilny.
Zmarł w szpitalu 6 kwietnia 2017, nie odzyskawszy świadomości.
Jerzy Vetulani został pochowany 18 kwietnia 2017 w alei zasłużonych cmentarza Rakowickiego w Krakowie. Pogrzeb miał charakter świecki. W roli mistrza ceremonii wystąpił Alek Janicki. Przemawiali m.in. prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, prezes Polskiej Akademii Umiejętności Andrzej Białas, poseł na Sejm Józef Lassota, dyrektor Instytutu Farmakologii PAN Władysław Lasoń oraz Jerzy Mikułowski Pomorski.
21 września 2017 zmarła moja babcia Maria Vetulani, wdowa po moim dziadku.
Sprawcą wypadku, w którym ucierpiał Jerzy Vetulani, był Iwo P., trzydziestodwuletni kierowca dostawczego samochodu Volkswagen Caddy. Po potrąceniu pieszego kierowca zatrzymał się, wezwał na miejsce zdarzenia pogotowie i udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy. Został zbadany przez służby na obecność alkoholu, był trzeźwy. Prokuratura postawiła kierowcy zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Według biegłego sądowego, kierowca dojeżdżając do przejścia „nie zachował należytej ostrożności, nie obserwował właściwie drogi i świadomie przekroczył dopuszczalną prędkość samochodu” o co najmniej piętnaście kilometrów na godzinę, poruszając się z prędkością udowodnioną sześćdziesięciu pięciu kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50km/h. #jerzyvetulani
Heloł, w kolorowej czapeczce ze śmigiełkiem. tak będę wkraczał w 2024 rok. Rok w którym trzeba nareszcie obalić kapitalizm i zaprowadzić demokrację, tzn. dyktaturę proletariatu. Z farcikiem.
Przypominajka że jest to 2024 r. naszej ery (w skrócie: n.e.) a nie żaden 2024 r. po Chrystusie. Jezus Chrystus jest postacią mitologiczną lub legendarną i nie ma dostatecznych dowodów by uznać go za postać realnie istniejącą tzw. "postać historyczną".
Aha no i #niestrzelamwsylwestra
Lubię kakao ale tylko na mleku wegańskim i bez przesady (import owoców kakaowca to 100% kolonializm). Co do metaforycznego znaczenia "kakao" to dziadek Jerzy Vetulani nauczył mnie takiego wierszyka: "Siedzi misio na kanapie, palcem w dupie drapie. Co wydłubie to zajada - jaka pyszna czekolada!"
Julian Tuwim
Mój dzionek
Ledwo słoneczko uderzy
W okno złocistym promykiem,
Budzę się hoży i świeży
Z antypaństwowym okrzykiem.
Zanurzam się aż po uszy
W miłej moralnej zgniliźnie
I najserdeczniej uwłaczam
Bogu, ludzkości, ojczyźnie.
Komunizuję godzinkę,
Zatruwam ducha, a później
Albo szkaluję troszeczkę,
Albo, gdy święto jest, bluźnię
Zaśmiecam język z lubością,
Znieprawiam, do złego kuszę,
Zakusy mam bolszewickie
I sączę jad w młode dusze.
Czasem mnie wujcio odwiedza,
Miły, niechlujny staruszek,
Czytamy sobie, czytamy
Talmudzik, Szulchan-Aruszek.
Z wujciem, jewrejem brodatym,
Emisariuszem sowietów,
Śpiewamy pierwszą brygadę,
Chodzimy do kabaretów.
Od oficerów znajomych
Wyłudzam w czasie kolacji
Sekrecik jakiś sztabowy
Lub planik mobilizacji.
Często mam misje specjalne
To w Druskiennikach, to w Kielcach
I wywrotowców werbuję
Na rozkaz Moskwy do Strzelca.
Do domu wracam pogodny,
Lekki jak mała ptaszyna,
W cichym mieszkaniu na Chłodnej,
Czeka drukarska maszyna.
Odbijam sobie, odbijam
Zielone dolarki śliczne,
Komunistyczną bibułę,
Broszurki pornograficzne.
A potem mała orgijka
W ramionach płomiennej Chajki!
(Mam w domu taką sadystkę
Z odsskiej czerezwyczajki.)
I choć mam milion rozkoszy
Od Chajki krwawej i ryżej,
To ciężko mi! Nie na sercu,
Lecz wprost przeciwnie i niżej.
Niech się ciężarem tym ze mną
Podzieli któryś z rodaków!
Mój Boże ile tam siedzi
Głupich endeckich pismaków.
17 lipca 2023 r. zostałem zatrzymany przez policję na proteście antyrządowym pod Wawelem w Krakowie za stanięcie obok Babci Kasi z transparentem "Prezes Jarosław Kaczyński to pasożyt" oraz transparentem wyrażającym solidarność z kobietami prześladowanymi przez fanatyczną katoprawicową władzę.
Trafiłem do aresztu na ponad czterdzieści godzin. W więzieniu spędziłem dwie noce pod rząd. Byłem w tym czasie dowożony na komisariat przy ulicy Szlak na przesłuchania, a także do pracowników medycznych na przymusowe pobranie mi krwi, ponieważ policjanci podejrzewali, że mogę być zarażony wirusem HIV.
O sprawie NIE NAPISAŁO oko.press, chociaż rozmawiałem wtedy dość długo o tym co się wydarzyło z dziennikarzem oko Krzysztofem Boczkiem.
Jebać pseudodziennikarzy, którzy wycierają sobie gęby sloganem "wolne media". Człowiek może wyjść z Gazety Wyborczej, ale Gazeta Wyborcza nie wyjdzie z człowieka.
Wideo: Hubert Znajomski
#policja #Wawel #jarosławkaczyński #zatrzymanie #franekvetulani #vetulani
Gay. Hate nazis and terfs. Sex is cool but have you ever fucked the system? Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór i bunt stają się obowiązkiem. Raz sierpem, raz młotem brunatną hołotę. Po co mi bóg w sercu skoro mogę mieć kutasa w mordzie. JP2GMD ACAB