I keep talking about how the internet could work better for people and keep getting comments about how marketable my ideas are. Which is a nonsense response.
These ideas can be good or bad but marketability isn't something I care about. If an idea is good we can discuss how it might be spread. Giving up beforehand is just a lack of imagination.
Co za ironia: robię audycję o odpoczynku, ale żeby ją zrobić, muszę dziś pracować (9 godzin do radiowego deadlajnu oddania audycji)... No cóż, to chyba tylko świadczy o tym, że odpoczynek to serio trudny temat i warto się nim zająć!
Będziemy odpoczywać już w najbliższy wtorek o 21. Zapraszam serdecznie🥰
PS. Wiem, cenzura na sutki to głupota, ale nie wiem, jak obecnie stoi Meta z zrzucaniem takich rzeczy z rowerka, a przyszykowałam tylko jedną grafikę w szablonie. Obraz to "Lilies" Alberta Josepha Moore'a.
From Lattersey, my local nature reserve, natural wetland, though at this time, frozen completely to the ground. #landscapephotography #blackandwhitephotography #thefens
@EricLawton @jonty @szescstopni actually, according to the guardian, that e-puzzler machine had already in 2007 been put to use to reconstruct banknotes : "the machine was put to a wide range of uses - [...], and to piece together hundreds of thousands of bank notes shredded by a mother in an attempt to block her estranged daughter from her inheritance".
That reminds me of the machine used to reconstruct the files shredded by the former East German Stasi as the Berlin Wall fell.
'E-Puzzler' ends painstaking manual restoration of torn secret police documents
https://www.theguardian.com/world/2007/may/10/germany.kateconnolly1
@TomF Given they show that complete notes are in the shreddings it's more likely that the person who shredded them *also* packed the cylinders and just made off with complete notes tucked into their underpants
Spektrum autyzmu, a szukanie pracy (trauma)
Większość z nas zdaje sobie sprawę, że szukanie pracy to proces dehumanizujący. Dla osób w spektrum jest to jeszcze trudniejsze, a powodów może być wiele: wrażliwość, brak pewności siebie, poczucie prawości i uczciwości…
Na dobry początek patrzymy na oferty pracy. W wielu przypadków nie spełniamy nawet minimalnych wymagań. Wręcz utarło się przyjmować, że pracodawcy rzucają wymagania na wyrost, a ludzie ich nie spełniający powinni mimo to aplikować. Doskonale jesteśmy tego świadomi, a mimo to zmuszenie się do złożenia CV, do takiego "oszustwa", to dla nas wielki trud. Nie mówiąc już, że trudno w tej sytuacji nie nabrać przekonania, że nie jesteśmy dostatecznie dobrzy. A to dopiero początek…
Co dalej? No tak, klasyka: dyspozycyjność, umiejętność pracy w zespole, wysokie umiejętności komunikacyjne, zdolność pracy pod presją, ambicje… Większość z tych rzeczy jest całkowicie poza zasięgiem wielu osób w spektrum — nie mówiąc już o ludziach z dodatkowymi schorzeniami. Jak tu zmusić się do aplikacji?
Rozmowa o pracę. Dla wielu osób w spektrum kontakt z nowymi ludźmi jest trudny. A to ważna rozmowa, więc powód dodatkowego stresu. Trudne pytania, czasem jakiś egzamin. Udowodnij, że jesteś dostatecznie dobry.
No i klasyczne pytanie, ile chciałbym zarabiać. To chyba najtrudniejsze pytanie, jakie można mi zadać.
Nawet jak już ma się "dobrą" pracę, to takiej osobie nie jest łatwo. Ktoś niedawno wspominał o "rzucaniu wypowiedzenia", jak się nie dostanie podwyżki. Dla większości osób w spektrum nawet poprosić o podwyżkę jest trudno (mnie kiedyś udało się dopiero po dwóch latach pracy za gówniane pieniądze), a co dopiero się postawić. Kiedy firma tonie, osoby w spektrum zostają do samego końca, i harują za darmo.
A po każdym takim doświadczeniu jest tylko gorzej. Emocjonalnie, odejście z pracy przypomina koniec związku. Nieudana aplikacja przypomina odrzucenie. Samoocena leci, szukanie pracy staje się traumatycznym doświadczeniem. Oglądanie ofert pracy przez łzy…
Having once tried to use a slide rule, I understand entirely why you'd take an axe to one.
Not the same stump, but in a similar condition today. If you didn't know the stump was there you wouldn't find it. Pietruszka did. It's amazing how much memory you can cram into just two neurons (judging by her behavior that's how many she has)
Mein Beitrag zur
#52WochenFotoChallenge
2024/3 Thema: #Land
@norberteder
Wo fängt das Land an, wo hört es auf?
Derzeit ist der See trockenen - wenn auch kalten - Fusses zu überqueren.
Living in the #wetlands of #Polesia (also spelled #Polesie) in #EasternPoland. Surrounded by #bogs and #forests, trying not to fuck up surrounding nature too much.
Taking care of a small pack of #dogs – #IdąPsięta.
Luddite working with hi-tech.
#RuralBroadband provider by accident. Starting a small LoRaWAN project to monitor our wetlands. Coding in #Python. Dealing with dirty data, cleaning them when time allows.
#Atheist. I don't *believe* in #science – science is the *only* thing that protects us from belief.
Fuck nazis.
My account on Twitter is still up, for good reasons. https://twitter.com/szescstopni
I check facts before I toot.
I sometimes toot in Polish.
Zdolny, ale leniwy.